Strach przed Unią
Specjaliści branży mięsnej oceniają, że po wejściu do Unii Europejskiej w województwie zachodniopomorskim może upaść kilkadziesiąt małych i średnich firm produkujących mięso i wędliny.
W ocenie głównego weterynarza kraju, Piotra Kołodzieja, w Polsce z branży mięsnej może przestać działać 300-400 zakładów z ponad 5 tys. obecnie pracujących. Powodem jest nieprzystosowanie tych firm do norm wymaganych przez Unię Europejską.
Wejście w ich miejsce firm z UE nie obniży cen, a tylko je podwyższy. W polskich bowiem zakładach produkuje się taniej.
- Jest jeszcze jedna rzecz, która nas czeka - mówi Jan G. z jednego z dużych zakładów produkcyjnych. - To, co spożywa nasz zachodni sąsiad smakowo wcale nie musi odpowiadać Polakowi, choć może będzie "lepiej" produkowane i zgodnie z normami Unii.
mdr
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|