Nie wiadomo jak reagować
Pytani o opinię pracownicy dużych i małych zakładów mięsno-wędliniarskich mówią, że wśród ich szefów panuje duża nerwowość spowodowana sytuacją na rynku.
- Ceny idą w górę, a to odbija się na popycie - tłumaczy jeden z nich. - Przy niższych cenach wzrastają koszty produkcji, trzeba je więc podwyższać. Jak są wyższe, spada sprzedaż. A do tego rynek psują hipermarkety, które oferują mięso i wędliny po cenach nierealnie niskich.
Inne tematycznie powiązane strony:
†
|